ŻyJje tak jak śnie- SAMOTNIE

Temat: Kupno Laptopa I Wielki Dylemat !

I tutaj właśnie spodkały się dwa podejścia do laptopa:

1. Jak najlepszy konfig

2. Jak najlepsze "opakowanie"

A prawda jest taka, że na czyś oszczędzać trzeba, więc jeżeli dwa laptopy o odobnej cenie mają nny konfig, to jes prawie pewne, że te lepiej wyposarzony będzie gorzej opakowany

Ja postawiłem na wariant 2 - z tych gb i ghz i tak bym nie korzystał i postawiłem na wygodę obsługi i ergonomię

A jeżeli komuś zależy na ghz i mb to niech nie ogląda modeli tylko patrzy w tabelki i wybierze wtedy najlepsze wyjcie dla siebie :)
IHMO złotego środka nie ma...


Ja nie sprzeczalbym sie gdyby kolega szukal maszyny biurowej czy progrmaistycznej. Tylko jasno stoi, ze to ma byc wmiare wydajna kontrukcja, wkoncu wymienione gierki raczej oczekuja sporej mocy po laptopie, w tym wzgledzie licza sie wlasnie ghz i gb. Nie mowiac ze ciezko podciagnac Aristo pod ta kategorie najlepszego opakowania, szczegolnie z argumentacja liemro ze swietnie sie spisze jako owa maszyna biurowa w excelu itp o czym nie bylo mowy w kryteriach przedstawionych przez kolege :D wiekszosc wypowiedzi limerro kupy sie nie trzyma ze nie wspomne teamtu tego watku, to do VAIO chce porownywac to do jakis macbookow :P
Użytkownik marioking edytował ten post 03 luty 2006 - 22:56
Źródło: forum.purepc.pl/index.php?showtopic=182126



Temat: czy moze ktoś coś powiedzieć na temat ciagników Ford?
Ja mam porownanie pomiedzy fordem 3600 (52km) a ursusem c-360. Ursus nie dorasta mu do pięt. Ciągnik pracuje w rozdrabniaczu, opryskiwaczu sadowniczym, glebogryzarce- nic sobie z tego nie robi, w c-360grzala sie woda w chlodnicy, poza tym ford ma szybszy wom,540obr osiaga przy nizszych obrotach silnika; spalanie przy takiej pracy to ok. 2l !!! Podnosnik pracuje super, ma dodatkowy silownik. Poza tym wspomaganie, komfortowa kabina i ciagnik jest w cenie ursusa c-360. Nic sie w nim nie psuje. Moj wujek naprawia ciagniki, a od jakis 5 lat sprowadza rozne fordy-male i wieksze, z turami,etc. W tej chwili wszyscy znajomi,rodzina jeżdżą fordami i nie ma z nimi problemów. Silniki sa nie do zdarcia, ergonomia i obsluga przewyższa wszystkie ursusy (np. aby w fordzie 3600 wymienic cala pompę podnośnika nie trzeba nawet zdejmowac kabiny- mozna to zrobic od tylu ciagnika), w środku jest ciszej niż w niejednym nowym ciągniku. Polecam z czystm sumieniem tą markę ponieważ to naprawdę solidne maszyny.

A tak poza wszystkim proponowałbym aby w tym temacie wypowiadali się właściciele fordów a nie fanatycy którzy nie znają i nie uważają niczego poza ursusem. Pozdrawiam

Źródło: agrofoto.pl/forum/index.php?showtopic=917


Temat: Husqvarna PT 26D - profesjonalna kosiarka
http://www.agrofoto.pl/images/husqvarna/hq_logo_r.gif

Husqvarna PT 26D to zupełnie nowa, profesjonalna kosiarka z mocowanym z przodu urządzeniem tnącym, zaprojektowana i zbudowana w Europie na potrzeby europejskiego rynku.

Charakteryzuje się ona najlepszą na rynku zwrotnością oraz najmniejszym promieniem skrętu, a także wyprzedza inne maszyny pod względem ergonomii.
Solidne, starannie uformowane urządzenie tnące Combi zostało wycięte z jednego kawałka blachy stalowej o grubości 4,5 mm. Jest to maszyna niezwykle łatwa w obsłudze, zapewniająca najlepsze rezultaty koszenia, dostęp do miejsc trudnodostępnych oraz wydajność w swojej klasie.

Duży wybór akcesoriów do całorocznej pracy maszyną (urządzenie tnące bijakowe, szczotka, pług, łyżka czołowa, akcesoria ciągnione)

Parametry:

    lSilnik Perkins Diesel 26 KMl

    lPrzekładnia hydrostatyczna AWDl

    lUrządzenie tnące Combi 155cml

    lOsprzęt do pracy całorocznejl


Serdecznie zachęcamy do zapoznania się z filmami prezentującymi maszynę wraz z różnymi osprzętami- Rider Husqvarna

Źródło: agrofoto.pl/forum/index.php?showtopic=28318


Temat: Jaki telefon E61 V SE P990i V Treo 750V V Samsung i600
Po pierwsze Cortezz, nie opowiadaj bajek bo Ty pewnie tego telefonu na oczy nie widziałeś albo raz na wystawie

Po drugie nie gówno tylko badziewie, już tłumacze żeby nie było nie domówień dlaczego ja tak uważam.
A) WM6 ale for smartphone ;/ czyli nie czytamy żadnych dokumentów bez zewnętrznej aplikacji
B)Rozrywka. Raczej mizerna gier na to za dużo nie ma.
C) Klawiatura. Jak masz normalnej wielkości ręce (czyt. nie koreańskie) to będziesz miał problemy z obsługą
D) Wi-Fi hmmmmm jak masz szczęście to się połączysz
E) Szybkość. Ten telefon to istny muł otwieranie choćby zdjęcia trwa dobre parę sekund.
F) Internet. hmmmm stron praktycznie w ogóle nie da się oglądać bo ramu jest za mało więc HSDPA raczej się nie przyda.
G) Stylistyka Ergonomia i Wykonanie. Wszystko Pięknie ładnie tylko obsługa tego telefonu jest niesamowicie nie wygodna. A obsługa jedną ręką wręcz nie możliwa.
H) Aparat. mogło by go właściwie nie byś jakość jest fatalna. Każdy najmniejszy ruch ręki i mamy rozmazane zdjęcie.
I) Filmy. Hmmm tak odtwarzają się ale w jakiej rozdzielczości i w jakim formacie

A tan na koniec miałem okazje pobawić się i780 telefon przy przeglądaniu neta dalej zamul(połączenie przez HSDPA)a a klawiatura jest nie wygodna. Na pochwalę zaloguję za to Mouse pad na prawdę świetna sprawa. Powiem jeszcze coś miałem okazję pobawić się też innym telefonem zaczynającym z serii "i" to jest dopiero maszyna !
Źródło: forum.symbianos.pl/viewtopic.php?t=22113


Temat: Legenda T-34, a jak było naprawdę?
H. Mittelmann ma opinię nawróconego na właściwą wiarę. O tym też trzeba pamiętać. Bez dokładnego opisu zderzenia wyciąganie jakichkolwiek wniosków może być daleko mylące.
W przypadku drugiej wypowiedzi nasuwa się pytanie na jakiej podstawie Dietrich sformułował tezę o mniejszej awaryjności czołgów sowieckich (bo taki wniosek można wysnuć z ostatniego zdania), jakich wozów to dotyczyło, w jakim okresie... Oraz jakie było jego osobiste doświadczenie w kierowaniu, obsłudze i walce na sowieckich czołgach. Niestety ale oficjalne raporty z użytkowania sowieckiego sprzętu cytowane już w tej dyskusji, bądź nie - np T-70 i jego tandemowy napęd, czy też samochody pancerne serii Ba-6/ Ba-10 duszące swoje załogi, nie odnoszą się do tych maszyn aż tak optymistycznie. Obsługa była prosta fakt, jeżeli przyjmiemy, że czterobiegową skrzynię biegów bez przełożeń pośrednich obsługuje sie łatwiej od skrzyni o bardziej złożonej budowie czy też dwa drążki zamiast układu kierowniczego. Jaki jednak będzie tego wpływ na wykorzystanie bojowe czołgu, jego walory i awaryjność? Niemcy w tych cytatach nie odnoszą się też wcale do warunków w jakich pracowały załogi oraz do efektywności ich pracy wynikającej z ergonomii oraz co najważniejsze podziału ról. A szkoda bo wtedy naprawdę wiedzielibyśmy coś więcej.
Źródło: dws.org.pl/viewtopic.php?t=8792


Temat: N73 czy coś innego ?

weź także pod uwagę ciekawy n79 [wyświetlacz OLED)[...] N79 chyba nie ma OLED, wyświetlacz OLED ma N85.
Mam podobną sytuację z poszukiwaniem następcy N73...
A propos N79 to następca N73 godny uwagi - chociaż ma kilka wad - n.p. gniazdo ładowarki z boku telefonu co uniemożliwia ładowanie podczas nawigacji w niektórych typach uchwytów samochodowych. Wiele krytycznych głosów pada również pod względem ergonomii klawiszy - ale to bardzo indywidualna kwestia. W modelu tym na uwagę zasługuje transmiter FM, pozwalający na przekazywanie n.p. słuchanych utworów mp3 do radioodbiornika samochodowego lub do domowego zestawu audio na wybranej częstotliwości FM (zakres 88 - 108Mhz). Według producenta działa do 3m - w praktyce jednak według testerów odległość i jakość pozostawia wiele do życzenia.

N95 v2 (czyli 8GB) bardzo fajna i dopracowana maszyna - ale jak dla mnie wyklucza ją brak obsługi kart pamięci .
Osobiście póki co zostaję przy mojej N73ME będącej dla mnie symbolem stabilności i niezawodności (po przykrych przebojach z K850i i przypadłości zwanej BROD - Blue Ring Of Death).
...obserwuję czym odpowie rynek w najbliższej przyszłości :-)
Źródło: sisx.pl/viewtopic.php?t=6242


Temat: Rosyjskie uzbrojenie, złom czy przełom
" />Z mitami, jak to z mitami - powstają nie bez przyczyny.
Rosyjska technologia jest bardziej "idiotoodporna", ale lezy w temacie ergonomi i jest w większosci w tyle za amerykanami.

Amerykanie dbają o ergonomię i szybki rozwój, ale ich sprzęt wymaga pieczołowitej obsługi i konserwacji. Co w wypadku dobrze wyszkolonej, zawodowej armii nie stanowi żadnego problemu.

Mig-29 byłby wclae niezłą maszyną, ale gdyby "przeszczepić" mu glass-cockpit i sensowną awionikę.

Płatowiec nies naprawdę niczego sobie, ale np. jego możliwości w locie nie da isę wykorzystać bo np. drążek jest zbyt długi i brak miejsca na manewrowanie nim w kabinie. nie wspominając już o drodze jaką treba pokonać ręką, często przy znacznym przeciążeniu. Joystick z f-16 ile problemów by zlikwidował.

Ostatnimi czasy mam wrazenie że Chińczycy coraz bardziej doganiają, jesli nie wyprzedzają, ruskich w dziedzinie technologii.
Źródło: militarium.net/forum/viewtopic.php?t=4900


Temat: Husqvarna 345 e
" />Husqvarna 345 e

Model, który cechuje łatwość obsługi oraz prosty i szybki rozruch. Wysokowydajna pilarka posiadająca wiele cech pilarek profesjonalnych. Idealna całoroczna maszyna dla osób, które nie ścinają drzew regularnie, lecz mimo to stawiają wysokie wymagania swoim narzędziom pracy.

Dane techniczne

Silnik

Pojemność skokowa 45.0 cmÂł
Moc 2.2 kW / 3.0 KM
Maksymalna zalecana prędkość obr. silnika 12 500 obr./min
Pojemność zbiornika paliwa 0.50l
Pojemność zbiornika oleju 0.25l
Rodzaj pompy olejowej stały przepływ

Urządzenie tnące

Podziałka piły łańcuchowej .325"
Zalecana długość prowadnicy 33-45 cm / 13-18"

Ergonomia

Poziom hałasu 100.5 dB(A)
Emisja hałasu 113 dB(A)
Drgania uchwytu przedniego/tylnego 3.1 m/s² / 3.5 m/s²

Wymiary

Ciężar bez urządzenia tnącego 4.8 kg

Źródło: ‟http://www.husqvarna.pl”

Jest to ‟unowocześniony” model 345e z nowym napinaczem, jak widać na zamieszczonych zdjęciach jest solidnie skonstruowany.

Jest to najmniejsza maszyna która posiada dekompresator ułatwiający odpalanie maszyny, dodatkowo dodana pompka paliwa zmniejsza uciążliwość związaną z szarpaniem za sznurek ;]

Zdjęcia:
Husqvarna 345
Źródło: pilarz.net.pl/viewtopic.php?t=31


Temat: KIEROWNIK DS. BHP OFERTA PRACY
Opis stanowiska pracy:

Dla naszego klienta, jednej z największych firm konstrukcyjno-budowlanej na świecie, poszukujemy osoby na stanowisko : "Specjalista ds. BHP”. Do obowiązków osoby na tym stanowisku należeć będzie wykonywanie wszystkich niezbędnych działań w zakresie BHP, w tym między innymi:

* przygotowywanie oceny ergonomii stanowisk pracy
* opracowywanie wewnętrznych regulacji dotyczących BHP (normy, przepisy, działania praktyczne), opiniowanie instrukcji szczegółowych
* kontrolowanie warunków BHP na budowach:
- warunki pracy,
- warunki działania i sprawności maszyn oraz urządzeń,
- sposób ich obsługi,
* nadzorowanie i kontrola przestrzegania przepisów BHP
* przygotowywanie raportów i analizy stanu BHP w firmie
* współpraca z właściwymi komórkami organizacyjnymi w zakresie organizowania i zapewnienia odpowiedniego poziomu szkoleń BHP
* organizowanie okresowych badań pracowniczych
* analizowanie przyczyn i okoliczności (pośrednich, bezpośrednich) wypadków przy pracy; planowanie działań profilaktycznych minimalizujących ryzyko wypadków, urazów i chorób zawodowych
* opracowywanie, analiza i interpretacja danych statystycznych związanych z czynnikami zagrażającymi zdrowiu/życiu pracowników
* doradztwo z zakresu przepisów oraz zasad BHP; branie udziału w opracowywaniu i wdrażaniu planów rozwoju firmy (dokonywanie oceny dokumentacji inwestycyjnych, branie udział w odbiorach technicznych firmy)
* kierowanie realizacją zadań z zakresu ochrony środowiska
* współpraca z jednostkami naukowo-badawczymi w zakresie problematyki BHP

Wymagania:
* co najmniej 4 letnie doświadczenie na stanowisku: Specjalista ds. BHP
* tytuł inżyniera
* udokumentowane wykształcenie w zakresie BHP
* j. angielski na poziomie komunikatywnym

Oferta:
* Praca w jednej z największych firm konstrukcyjno-budowlanych na świecie
* WYSOKIE ZAROBKI – które pozwolą spełnić oczekiwania najlepszych kandydatów

Wymagane dokumenty:
CV w języku angielskim i polskim na adres al@gbspraca.pl
W tytule wiadomości prosimy wpisywać „Specjalista ds. BHP nr ref. 329”
_________________
Anna Lasota
al@gbspraca.pl

Źródło: bhp.com.pl.dedi1625.your-server.de/forum/index.php?showtopic=6476


Temat: Którą maszynę wybrać?
Witam ponownie.
Aktualnie zarówno SELECT 3.0 jak i 4.0 są niedostępne.
Miałem nawet na nią zamiar czekać ale dziś wbiłem sobie na Ceno te modele
i wyskoczyły mi 3 sklepiki.
Do wszystkich z nich dzwoniłem, ale właściwie tylko w jednym z nich (z Kielc) udzielono mi profesjonalnej odpowiedzi na temat maszyn.
W pierwszym etapie przedstawiono mi argumenty za zakupem NewLife i jej przewagi w stosunku do Pfaffa
1. Najmniej konstruktywny argument to – Cena
2. Skonstruowana jest w oparciu o starą technologię Pfaffa
3. Posiada aluminiową jednolitą konstrukcję
4. posiada 80 a nie 40 ściegów
5. wszystkie części kupuje się do Pfaffa i popsują do NweLife

Jako minus Pfaffa czy NewLifa padł tu dobór parametrów do każdego ściegu i wybór ściegu poprzez kombinację klawiszy
oraz CENY części zamiennych i nie zawsze pomyślna obsługa serwisowa w sensie ustalenia przyczyny awarii (wina po stronie użytkownika)
Prosił bym o weryfikację tej wypowiedzi.

Potem Pan zaproponował mi przemyślenie zakupu maszyn elektronicznych
Z firmy:
Janome, Elna, Brother
Jako argumenty padły tu:
1. Zdecydowanie bardziej intuicyjna obsługa niż w maszynie mechanicznej (dobór parametrów do ściegu)
2. system wolnego rozruchu (o dużej sile)
3. powszechność i cena części zamiennych (stopek igiel itd..)
4. obsługa serwisowa na której mi zależy.
Nie wiem czy wszystko dobrze napisałem.
Również poroszę o weryfikację.

Aktualnie biorę pod uwagę maszyny:
NewLife 4084D
Elna 6200 i jej odpowiednik Janome NC 4100
Elna 6600 i jej odpowiednik Janome NC5200

Noo i mam porządnie namieszane w głowie.
Swoje potrzeby określiłem wcześniej.
Prosił bym o wypowiedzi w tym temacie.

Z jednej strony kuszą mnie argumenty przemawiajże ZA Janome i Elną
Z drugiej strony nie wiem czy te maszyny są tak wytrzymałe jak Pfaf czy NewLife biorąc pod uwagę szycie ciężkich tkanin czy skór.
Zaznaczyć chciałem że nie będę szył zarobkowo a jedynie dla własnych potrzeb
nie jestem zamknięty na żadną propozycję.
Z wyglądu na ergonomię najlepiej odpowiada mi Janome, ale to rzecz gustu.
Prosił bym o wypowiedzi na temat doświadczeń z obsługą serwisową, właśnie częściami ich wytrzymałością no i funkcjonalnością użytkowania.
Źródło: forum.maszyny-do-szycia.com/viewtopic.php?t=31


Temat: Jakość, a konkurencja,

To jest o bardzo znanym niemieckim czołgu doskonałej jakości, który nie pomógł Niemcom wygrać wojny. Wygrała ruska liczebność (a swoją drogą żeby coś produkować masowo to też przecież żadnej wymuszającej konkurencji nie trzeba).

http://pl.wikipedia.org/wiki/T-34

nawet w zalinkowej wikipedii pisze:
dwa razy uzyte [] są moimi dopisami
Warto zauważyć, że Niemcy atakując (i odnosząc w początkowej fazie błyskotliwe sukcesy) ZSRR używali ok. 3600 czołgów (mozaika Pz.I, Pz. II, Pz III, Pz. IV i maszyn czeskich) przeciwko ok. 28000 (!!!) maszyn radzieckich w tym 1470 T-34.

Czołg w momencie wprowadzenia do produkcji deklasował wszystkie inne konstrukcje światowe. Posiadał gruby i pochyły pancerz, potężny 500 konny silnik i bardzo silną armatę. Czołg posiadał zawieszenie typu Christie, które było w owym czasie uważane za najlepsze na świecie, jednak zapewniało bardzo niski komfort jazdy.

Czołg mocno się kolebał na boki podczas jazdy i stąd też wzięło się jego przezwisko - "kaczka".[celnośc tego czolgu w czasi jazdy była kiepska]

Wóz posiadał także dość dobre systemy optyczne [sprawdzaly się tylko gdy czolg stanął w miejscu].

Czołg dzięki szerokim gąsienicom miał bardzo niski nacisk na grunt (0.64 - 0.81 kg/cm2). W połączeniu z dużą mocą silnika miał bardzo dobre zdolności pokonywania terenu. (rowy do 2.5 metra szerokości, ściany do 73 cm wysokości, wzniesienia o nachyleniu 35 stopni i przechyle do 25 stopni). Czołg był też bardzo zwrotny (promień skrętu 7.6 metra).

Wady czołgu były jednak liczne. Najważniejszymi z nich były bardzo niska jakość wykonania i fatalna ergonomia. Czołg miał bardzo mało miejsca w środku, słabe systemy wentylacyjne i mocno iskrzący silnik elektryczny napędu wieży. Silnik pojazdu był bardzo słabo wyciszony. Po dłuższej walce załoga była wręcz oszołomiona od hałasu, gazów prochowych i kolebania się pojazdu. W niektórych egzemplarzach, aby zmienić bieg należało przyłożyć do dźwigni siłę około 50 kilogramów.
W początkowym okresie produkcji wiele czołgów nie miało radia. Bardzo kiepskie filtry powietrza skracały żywotność silnika.

W czasie wojny z oczywistych względów jakość czołgów jeszcze spadła. W niektórych egzemplarza nie montowano nawet fotela dla kierowcy, który musiał siedzieć na skrzynce.
Dzięki względnej prostocie konstrukcji czołg mógł być produkowany w ogromnych ilościach.
Ponadto jego obsługa i eksploatacja były bardzo proste, co powodowało, iż bez problemu mogli je obsługiwać ludzie o niskiej kulturze technicznej


Źródło: forum.michalkiewicz.pl/viewtopic.php?t=11579